WYSTĄPIENIE DELEGATA PRZEDSIĘBIORCÓW, 
IZABELI OPECHOWSKIEJ - ZWIĄZEK RZEMIOSŁA POLSKIEGO
97 SESJA MIĘDZYNARODOWEJ KONFERENCJI PRACY 12 CZERWCA 2008 R.


Panie Przewodniczący,
Panie Dyrektorze Generalny,

Panie i Panowie,

Mam zaszczyt reprezentować stronę polskich pracodawców na posiedzeniu 97 Sesji Międzynarodowej Organizacji Pracy w tym roku. Uczestnictwo w tej Konferencji jest zarówno, honorem jak i wielką satysfakcją, poprzez – w każdym roku – możliwość przekazania argumentów będących inspiracjami oraz podejmowanymi inicjatywami w działaniach.

Biorąc pod uwagę „Raport Globalny” oraz „Raport V. Kwalifikacje dla wzrostu produktywności, wzrostu zatrudnienia oraz rozwoju gospodarczego” chciałabym się podzielić z Państwem sytuacją oraz naszymi propozycjami w Polsce w tym zakresie. Organizacja którą reprezentuję, Związek Rzemiosła Polskiego, przyczynia się do wzrostu kwalifikacji zawodowych zarówno osób młodych uczących się jeszcze, jak i dorosłych.

Obecnie w polskim systemie edukacyjnym mamy 101 zawodów rzemieślniczych, w których można szkolić uczniów, to jeszcze za mało. Nasza organizacja chciałaby zmienić tę sytuację i dopasować ją do rynku pracy, do zmian zachodzących pod wpływem wyzwań globalizacyjnych, i dodać zawody, które powinny zostać uznane za zawody rzemieślnicze. Praktycznie okres czasu jaki jest wymagany do uzyskania świadectwa ukończenia szkoły średniej to 12 do 15 lat. Uzyskanie świadectwa uprawnia absolwentów do ubiegania się o przyjęcie do szkoły wyższej.

Polscy przedsiębiorcy chcieliby rozwijać bazę kompetencji przedsiębiorstw w celu zwiększania zatrudniania pracowników oraz prawidłowego rozwoju przedsiębiorstw. W chwili obecnej, przy wysokim wzroście gospodarczym na poziomie 6% Produktu Krajowego Brutto odczuwamy problemy ze znalezieniem pracowników w wielu działach gospodarki. W szczególności przedsiębiorcy narzekają na brak pracowników w specjalnościach budowlanych spowodowany tym, że wielu pracowników emigruje do Europy Zachodniej, gdzie obecnie wynagrodzenia są wyższe, podatki niższe a ochrona socjalna lepsza niż w Polsce. 92% wszystkich firm funkcjonujących w Polsce to Małe i Średnie Przedsiębiorstwa a 89% z nich to małe (często rodzinne) przedsiębiorstwa. Do tych przedsiębiorstw głównym dostarczycielem pracowników i ich wykształcenia jest rzemiosło. Niestety rząd kładzie za mały nacisk na zawody rzemieślnicze, aby stały się priorytetem dla rozwoju gospodarczego. Naszym zdaniem udział Polaków w kształceniu ustawicznym jest dość niski. Wśród państw UE Polska ma jeszcze wiele do zrobienia w tym zakresie. Wciąż jest niewytaczająca świadomość zdobycia zawodu, przekwalifikowania się nawet w momencie zagrożenia utratą pracy. Prawie co drugi Polak nie planuje w najbliższym roku kształcenia w jakiejkolwiek formie uzasadniając to brakiem potrzeby. Świadczy to o krótkowzroczności oraz głęboko zakorzenionym przekonaniu że raz zdobyta wiedza starcza na całe życie.

Związek Rzemiosła Polskiego i pracodawcy uważają, że edukacja powinna być bardziej skupiona na praktycznej nauce zawodu. Obecnie młodzi ludzie skończywszy szkołę nie są zwykle przygotowani do pracy zawodowej i muszą nabywać umiejętności w trakcie pracy. W Polsce nie poprawnym zjawiskiem jest fakt iż w edukacji uczestniczą przede wszystkim osoby już wyposażone w wyższe kwalifikacje – z wykształceniem uniwersyteckim, pracujące na stanowiskach specjalistycznych, kierowniczych i technicznych. Problem polega na niskim udziale w edukacji i podnoszeniu kwalifikacji osób o niskich kwalifikacjach, bezrobotnych lub zagrożonych bezrobociem.

Tym niemniej, polscy pracodawcy wiąże nadzieję z obecnym rządem, który wprowadza szereg programów mających wpływ na wzrost gospodarczy oraz zatrudnienia. Wierzymy, że realizacja tych strategii będzie się odbywała przy udziale partnerów społecznych, co jest mocno eksponowane w Części 3 Raportu V Międzynarodowej Organizacji Pracy.

Panie i panowie,

Na zakończenie chciałabym poinformować o sytuacji dwustronnego oraz trójstronnego dialogu funkcjonującego w Polsce. W ciągu dwóch ostatnich lat, poprzedni rząd nie kreował dobrej atmosfery do prawidłowego funkcjonowania dialogu. Obecnie sytuacja się zmieniła. Po pierwsze, obserwujemy dobrą współpracę pracodawców z rządem, która idzie w kierunku modyfikacji zapisów obowiązujących w kodeksie pracy, ustawie o związkach zawodowych i sporach zbiorowych. Celem tej współpracy jest zmiana dotychczasowego zapisu umożliwiającego związkom zawodowym organizacji nielegalnych strajków. Po zmianach, za nielegalne okupowanie firm mają grozić milionowe odszkodowania.

Dziś prawo strajkowe w Polsce jest mało precyzyjne i często nieprzestrzegane. Stąd inicjatywy pracodawców w Komisji Trójstronnej dotyczą prawa pracy i stosunków przemysłowych, a mianowicie: - ustanowić rzeczywistą reprezentację związków zawodowych do negocjacji z pracodawcą (tylko duże związki zrzeszające minimum 33% załogi), - ograniczenie swobody strajkowania (jeżeli za strajkiem 50% załogi zamiast jak dotychczas 25%), - jasne ustanowienie organu (Inspekcja Pracy lub Sąd Pracy) decydującego o legalności strajków. Większe organizacje związkowe popierają ten pomysł, natomiast małe sprzeciwiają się. Rząd oświadczył, że decyzje ustalone pomiędzy największymi centralami związkowymi z pracodawcami będą włączone do projektów aktów prawnych dotyczących umów zbiorowych.

Mówiąc ogólnie sytuacja w dialogu trójstronnym jest lepsza niż w dwustronnym. Obecnie widoczny jest brak dialogu autonomicznego, który jest to wyzwanie z jakim w najbliższym czasie będą musieli się zmierzyć partnerzy społeczni. Wielu problemów nie uda się rozwiązać bez szerokich konsultacji społecznych w szczególności w zakresie wynagrodzeń, reformy emerytalnej, jak i ochrony zdrowia.

Dziękuję za uwagę.