Wystąpienie delegata pracowników
Jacka Dubińskiego
102. Sessja Międzynarodowej Konferencji Pracy

14 czerwca 2013 r.



Panie Przewodniczący,
Panie Dyrektorze-Generalny,
Szanowni Delegaci, Panie i Panowie

Po pierwsze chciałbym pogratulować Panu, Panie Przewodniczący, wyboru na Pańską funkcję.

Obecna, 102 Sesja Międzynarodowej Konferencji Pracy powinna przypomnieć wszystkim, także rządom i pracodawcom!, o minimalnych standardach, które muszą być utrzymane, aby ustanowić różnicę pomiędzy niewolnikami rynku, a pracownikami zatrudnionymi w – miejmy nadzieję – wolnym i demokratycznym świecie.

Niezbędne jest, aby przypomnieć dwie kwestie:

1. Zaledwie mniej niż 50% ludzi jest objętych Konwencją MOP nr 87 oraz Konwencją MOP nr 98

2. Obecne rady Międzynarodowego Funduszu Walutowego, Banku Światowego, Europejskiego Banku Centralnego, agencji ratingowych, itd., traktowane, jako lekarstwo na obecną chorobę kryzysu, zmuszają nas do przekraczania bardzo cienkiej granicy pomiędzy godną pracą a pracą niewolniczą.

Po trzecie, powinniśmy przypomnieć, szczególnie podczas obecnej Sesji, jak ważną rolę odgrywa dialog społeczny, jako fundamentalny instrument kształtowania zrównoważonej polityki społeczno-ekonomicznej, w szczególności w czasie kryzysu.

Jako polscy pracownicy stwierdzamy, że definicja dialogu społecznego Międzynarodowej Organizacji Pracy powinna zostać utrzymana i niezmieniona.

Zgodnie z treścią Raportu Dyrektora-Generalnego, przed MOP stoją dwa główne zadania: ustanawianie standardów i system nadzoru, który wskazuje jak standardy są stosowane.

Tym samym, jako polscy pracownicy sprzeciwiamy się jakimkolwiek próbom podważenia systemu nadzorczego MOP, ponieważ osłabianie systemu może prowadzić do zniszczenia samej MOP. Zwracamy się do rządów i pracodawców o nie osłabianie MOP, ale wzmacnianie ustanawiania standardów, a w szczególności systemu nadzoru. Niestety, jako polscy pracownicy ponownie jesteśmy zmuszeni poinformować Dostojne Zgromadzenie, iż w naszym kraju dialog społeczny nie istnieje. Pomimo, że Polska ratyfikowała Konwencje MOP nr 87 i 98, a także pomimo tego, że posiadamy Trójstronną Komisję ds. Społeczno-Gospodarczych oraz inne struktury i procedury trójstronne, sam dialog społeczny jest w rzeczywistości ograniczony.

Proszę pozwolić mi przedstawić kilka przykładów:

Rząd polski zmienił system emerytalny wbrew opiniom związków zawodowych i to bez żadnych konsultacji! Podobnie, rząd przedłożył parlamentowi rozwiązania o czasie pracy bez wzięcia pod uwagę umowy zawartej przez krajowe organizacje pracowników i krajowe organizacje pracodawców!

Panie Przewodniczący!

Dokładnie teraz, polski parlament przyjął te rozwiązania – w formie ustawy – mimo protestów związkowych i obywatelskich!

Co więcej, rząd kontynuuje te złe praktyki poprzez arbitralnie przygotowane zmiany w Kodeksie pracy.

W Raporcie Dyrektora-Generalnego czytamy, iż podstawą jest trójstronność oparta na zaufaniu! Ale cóż mogę powiedzieć o dialogu trójstronnym, gdy członkowie rządu – łącznie z premierem – są mniej godni zaufania niż Pinokio!

Co mogę powiedzieć o zaufaniu, gdy członkowie rządu poważnie podważają prawodawstwo krajowe i unijne. Ilustruje to fakt, braku zgody Rządu na wypełnianie obowiązków w radach nadzorczych wybranym przedstawicielom pracowników, vide: polski holding miedziowy KGHM, w którym państwo ma większość udziałów.

Jestem naprawdę zmęczony próbami pracy, jako aktor w rządowym „trójstronnym teatrze”. Codziennie ten sam scenariusz, ta sama dekoracja i ten sam wynik: ZERO, NOTHING, NICHT, NIC!!!

Dwa lata pracy wykonano w trójstronnym zespole ekspertów dotyczącym projektu ustawy bazującej na Konwencji MOP /MLC/ dotyczącej pracy na morzu z 2006 roku, oraz wytycznymi Unii Europejskiej. Osiągnięte porozumienie pomiędzy armatorami, związkami zawodowymi i przedstawicielami ministerstw, zostało odrzucone decyzją Ministra Finansów!

I kolejne poważne naruszenie zaufania, kiedy wiceminister rządu oznajmia – podczas trójstronnej sesji dotyczącej transportu morskiego – że konwencja MOP nie dotyczy Polski. Ta sama konwencja była ratyfikowana przez Polskę pięć miesięcy temu!

Cóż mogę powiedzieć, kiedy w moim ponownie demokratycznym kraju, ponad 30% młodych ludzi nie ma umów o pracę, są zmuszani do zakładania własnych firm. Firma – Przedsiębiorstwo nie posiada praw człowieka! Nie ma ono w ogóle zabezpieczenia społecznego. Firmy nie obejmują instrumenty MOP! To tylko firma, a nie człowiek!

Z uwagi na te fakty, polscy pracownicy oczekują od MOP (wszystkich jej struktur i członków), efektywnego, jak to tylko możliwe, stosowania Konwencji nr 87 i nr 98. Konwencje te są warunkiem koniecznym dla autentycznego dialogu społecznego i właściwym instrumentem mogącym rozwiązać globalny kryzys.

To oczywiste, że wypełnienie zobowiązań formalnych nie wystarcza. Nie ma dialogu społecznego bez atmosfery dobrej woli wszystkich jego uczestników! Niestety, muszę to przyznać, że pomimo ratyfikacji Konwencji nr 87 i 98 oraz funkcjonowania wielu instytucji trójstronnych, polscy pracownicy wciąż czekają na dialog społeczny.

Dziękuję za uwagę.