WYSTĄPIENIE DELEGATA PRACOWNICZEGO, 
TOMASZA WÓJCIKA 
103 SESJA MIĘDZYNARODOWEJ KONFERENCJI PRACY 5 CZERWCA 2014 R.


Panie Przewodniczący,
Szanowni Delegaci,

W imieniu Polskiej Delegacji Pracowniczej gratuluję Panu oraz wiceprzewodniczącym, wyboru na te tak ważne i odpowiedzialne funkcje.

Międzynarodowa Organizacja Pracy istnieje i działa niemal 100 lat. Jej osiągnięcia w zakresie tworzenia i stosowania standardów pracy na całym świecie są niepodważalne. Mimo to świat ciągle boryka się z poważnymi problemami: biedą, bezrobociem, pracą dzieci, dyskryminacją w pracy i niesprawiedliwością.

Przyczyn tego stanu, współczesny świat poszukuje w błędnych decyzjach gospodarczych, finansowych czy legislacyjnych. Nie docieka się dlaczego te błędne decyzje zostały podjęte. Z pewnością wyjaśnienie tych przyczyn nie jest ani prosta, ani łatwa, ale jednocześnie można wskazać główne źródło tych błędnych decyzji.

Co prawda międzynarodowa społeczność uznała, że praca nie jest towarem, ale teza ta w praktyce życia publicznego nie znajduje zastosowania. Stwierdzenie, że praca nie jest towarem, wyrażone w Deklaracji Filadelfijskiej nie jest czymś nowym. Od dawno wiadomo, że tylko człowiek potrafi pracować oraz że praca ludzka jest konieczna do życia każdej istocie ludzkiej.

Z tych dwóch oczywistych faktów wynika, że praca jest nierozłącznym elementem człowieka. Oznacza to również, że godność pracy wynika bezpośrednio z godności człowieka. To wyjaśnia również, że każdy człowiek ma naturalne prawo do decydowania lub aktywnego współdecydowania o warunkach wykonywanej pracy oraz o sposobie podziału owoców swojej pracy.

Nikt tego prawa nie może pracującemu człowiekowi odebrać lub prawo te ograniczyć. Z tego podstawowego prawa wywodzi się również prawo do tworzenia wspólnot pracowników zwanych związkami zawodowymi.

Konwencje dotyczące wolności związkowej, krajowe prawa dotyczące związków zawodowych nie tworzą tego prawa, ale mają za zadanie je chronić i stwarzać warunki właściwej jego realizacji. Z faktu istnienia naturalnego prawa pracownika do decydowania o warunkach wykonywania pracy, wynika również prawo do indywidualnej lub zbiorowej odmowy wykonywania pracy czyli prawo do strajku. Prawo do strajku nie wywodzi się zatem ani z przyjętych międzynarodowych konwencji, ani z żadnych innych przepisów ustanawianych przez władze krajowe.

Ponieważ kolejny już raz w czasie MKP, szanowni delegaci przedsiębiorców kwestionują prawo pracowników do strajku, ze szczególnym podkreśleniem, że nie wynika ono z Konwencji o wolności związkowej nr 87, należy z całą mocą podkreślić , że prawo do strajku nie ma źródła w żadnym prawie stanowionym, ale jego bezpośrednim źródłem jest naturalne prawo pracownika do dysponowania swoją pracą.

Z powodu rozwoju cywilizacji, techniki oraz zmian sposobu pracy, pracownicy mogą na drodze demokratycznych procedur wyrazić zgodę na częściowe przekazanie swoich naturalnych uprawnień.

Brak lokalnych lub krajowych przepisów dotyczących strajków w żadnym przypadku nie może być uznany jako brak prawa do strajku. Wprost przeciwnie, wówczas prawo do strajku jest powszechne i niczym nie ograniczone. Analogicznie, żądanie ustanowienie minimalnego wynagrodzenia na danym obszarze czy środowisku nie jest żądaniem nadzwyczajnego przywileju, ale realizacją podstawowego prawa pracownika do decydowania o podziale owoców swojej pracy.

Brak wiedzy i niska świadomość w zakresie podstawowych naturalnych praw pracownika jest główną przyczyną tego że nadal w świecie nie ma właściwej ochrony prawa do organizowania się (ponad połowa pracujących na całym globie nie ma takiej ochrony), ze nadal pracuje zarobkowo (niemal 170 mln), że pracownicy powszechnie doznają różnego rodzaju dyskryminacji w pracy, że powstają nowe formy niewolnictwa w pracy, a dialog społeczny często jest pustym sloganem lub jest deformowany.

Panie Przewodniczący,

Nie możemy w ramach ILO ulec presji argumentów natury czysto ekonomicznej, odwoływania się tylko do praw ekonomii. Konieczne jest postawienie na pierwszym miejscu naturalnych praw pracownika. Bowiem tylko z nich mogą wynikać prawidłowe decyzje ekonomiczne i tylko wtedy może być poszanowana i stosowana praktycznie zasada, że „praca nie jest towarem”

Dziękuję za uwagę